|
|
|||||
|
|
|
Od razu po obejrzeniu wyścigu o Puchar Ameryki w Walencji udaliśmy się (Marek Żebrowski, Daniel Cieślik i Jacek Noetzel) trochę na południe, do Los Alcazares na treningi z umówionymi wcześniej załogami hiszpańskimi. Akwen jest bezpieczny, osłonięty od fal i znakomicie nadaje się do żeglowania na A-classie w okresie zimowym. W klubie miały swoją bazę do treningów także młode załogi 29er, 470, Laser, RSX z Danii i Szwecji. Na początku pogoda była bardzo deszczowa, ale wiatr był i można było trenować. Po kilku dniach wyszło słońce i wiał idealny wiatr od 3 do 5 B. Jednego dnia na trening zeszły tylko dwa Lasery bo wiało bardzo mocne 7 B. W zeszłym roku dwie miejscowe załogi hiszpańskie żeglowały szybciej od nas. Na tym zgrupowaniu trymowali swoje nowe łódki, ale nie byli jeszcze zbyt szybcy. Można było wygrać z nimi mini-regaty, w których startowało 8 łódek i rozegrano 6 wyścigów. Przez większość czasu robiliśmy na wodzie przymiarki między sobą oraz z Hiszpanami, ćwiczyliśmy również manewry, ale tylko wtedy gdy żeglowaliśmy sami. Testowaliśmy nowe żagle Landenbergera i wygląda na to, że mają ogromny potencjał. Krój jest bardzo ciekawy, są wąskie po bomie i mają bardzo rozbudowaną głowicę, zadartą wyżej niż top masztu. Uszyte specjalnie do danego masztu bardzo ładnie się układały. Niedługo początek sezonu w Europie. Zaplanowaliśmy udział w wielu imprezach krajowych i zagranicznych i mamy nadzieję, że nasze treningi przyniosą efekty w postaci lepszych miejsc w klasyfikacji regat.
BĘDZIE FILM !
|
|
||