STRONA SOPOCKIEJ SZKOŁY KATAMARANÓW I KLUBU ŻEGLARSKIEGO NAVIGO ORAZ A-KLASY W POLSCE

 

HOME

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Regaty Pizza A-class Open Wismar, Niemcy

W dniach 09-10 października odbyły się regaty Pizza Open w klasach A-class i F18.

Były to ostatnie regaty Pucharu Niemiec w sezonie 2010. Nazwa regat jest adekwatna do menu serwowanego wieczorem na poczęstunku.

Jedynym reprezentantem Polski w tej imprezie był Jacek Noetzel żeglujący w A-class na łódce Wingfox i reprezentujący Bauhaus Navigo Saling Team i UKS Navigo Sopot.

Podczas dwóch dni regat panowały bardzo zróżnicowane warunki wietrzne.

W sobotę przy słonecznej pogodzie i wietrze 3-4 B rozegrano 4 wyścigi.

O miejsca 1-2 walczyli między sobą Holender Sjoerd Hoekstra i Thilo Keller z Niemiec.

W bliskim kontakcie tuż za nimi o 3 miejsce walczyli gospodarz Guido Schulze i Jacek Noetzel. W tym roku Jacek wygrywał wszystkie dotychczasowe regaty z Guido lecz tym razem Niemiec okazał się bardzo szybki nie tylko na kursach pełnych ale i na ostrych co przy dobrej taktyce dało mu minimalną przewagę. W czwartym wyścigu tego dnia Jacek spowodował kolizję i musiał wykręcić karę przez co zajął 5 miejsce.

W niedzielę zgodnie z prognozą spodziewano się słabego wiatru. Jacek był zadowolony z takich warunków ponieważ od Mistrzostw Świata nigdzie nie było tak słabego wiatru na regatach i nie było możliwości konfrontacji z konkurencją. Odbyły się dwa wyścigi. W jednym po słabej pierwszej halsówce Jacek zajął 5 miejsce. W drugim wyścigu dnia kandydaci do pierwszego miejsca urządzili między sobą match racing przez co zostali na starcie. Wykorzystał to Jacek, który po trafnym wyborze strony pierwszej halsówki z dużą przewagą prowadził wyścig. Robiąc trzecie kółko okazało się, że część zawodników (ale nie pierwsza 6-ka) wiedziała o skróceniu trasy. Jacek zapewnia, że nie słyszał żadnych sygnałów dźwiękowych ani nie widział flagi, chociaż miał wystarczająco dużo czasu aby przyglądnąć się Komisji Regatowej i niestety nie z tej strony minął boję. Tak samo nie wiedziała o niczym żeglująca wtedy pierwsza szóstka – Duńczycy i Niemcy. Tym sposobem w najlepiej zapowiadającym się wyścigu Jacek dostał DNF i ostatecznie zajął 5 miejsce zamiast 3 (3,4,3,5,5,DNF). Protest został złożony ale Komisja go oddaliła (flaga była bardzo mała a sygnały bardzo słabiutkie).

Jednak ogólnie Jacek jest zadowolony z regat, które potraktował jako test sprzętu i innego stylu żeglowania. Zwyciężył Sjoerd Hoekstra, drugie miejsce zajął Thilo Keller, trzecie Guido Schulte a czwarte Jorg Horn.

Były to ostatnie regaty w tym sezonie. Teraz nasi zawodnicy razem z kolegami z zagranicy planują zimowe treningi w cieplejszych krajach.

Sezon 2011 będzie przełomowym dla A-class. Zmienił się bardzo design łódek, wszystkie konstrukcje stosują łukowate miecze, zmienił się także styl żeglowania. Z tym wszystkim przyjdzie się zmierzyć w nowym sezonie, do którego przygotowania zaczęły się już teraz.